Wiele procesów to przewidywalne sekwencje: przyjąć informację, zaktualizować rekord, utworzyć dokument, przydzielić zadanie, powiadomić kogoś z zespołu. Budujemy procesy, które łączą te kroki i usuwają ręczną pracę pomiędzy nimi.
Dużą część z nich da się zautomatyzować bez AI. Modele językowe przydają się wtedy, gdy informacje przychodzą jako e-maile, załączniki albo swobodny tekst, który najpierw trzeba przeczytać.
Co dostarczamy
- Mapowanie procesów i projekt automatyzacji
- Zbieranie i kierowanie leadów
- Synchronizacja CRM-u, arkuszy i kalendarza
- Generowanie dokumentów
- Kroki akceptacji
- Przetwarzanie e-maili i formularzy
- Powiadomienia i przypomnienia
- Obsługa błędów, ponowienia i alerty
- Logi wykonania i dokumentacja
Technologia i wdrożenie
Automatyzacja oparta na regułach uruchamia się po zdarzeniu (wysłany formularz, nowy e-mail, zmiana statusu) i wykonuje stałą sekwencję kroków. Jest przewidywalna, tania w działaniu i łatwa do przetestowania. Zależnie od logiki, wolumenu i wymagań ochrony danych powstaje na platformie takiej jak n8n, Make albo Zapier lub jako mała usługa w TypeScript albo Pythonie.
Gdy w procesie jest AI, ma wąskie zadanie: wyciągnąć pola, sklasyfikować zapytanie, przygotować szkic odpowiedzi. Jej wynik sprawdzamy względem zdefiniowanej struktury, zanim proces pójdzie dalej, a wszystko niepewne trafia do człowieka.
Każda automatyzacja zapisuje, co zrobiła, ponawia nieudane kroki po przejściowych błędach i powiadamia wskazaną osobę, gdy nie może dokończyć pracy. Problemy wychodzą więc szybko, a nie po kilku tygodniach.
Przykładowe zastosowanie
Scenariusz poglądowy, nie opis zrealizowanego projektu.
Klient wysyła zapytanie o usługę. System sprawdza dane, tworzy albo aktualizuje rekord klienta, przydziela zapytanie, przygotowuje szkic potwierdzenia i powiadamia właściwą osobę w zespole.